Zbilansowana dieta mężczyzn

Zbilansowana dieta u mężczyzn

Z okazji zbliżającego się Dnia Ojca, przedstawiamy kilka porad dotyczących zbilansowanej diety mężczyzn. Należy pamiętać, że bardzo ważna jest jakość przyjmowanych produktów.

Stare powiedzenie: „Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus” wydaje się trafne w kwestii odżywiania. 

Większość kobiet przejmuje się swoją wagą i czyta etykiety produktów spożywczych, natomiast mężczyźni mają zazwyczaj luźniejsze podejście do diety. Powodem może być fakt, że większość z nich spala kalorie znacznie szybciej niż kobiety – dlatego sądzą, że mogą jeść wszystko, na co mają ochotę.

Tymczasem nie tylko waga ciała ma znaczenie.

Mężczyźni zakładają, że nie muszą zwracać szczególnej uwagi na swoją dietę, dopóki ich waga ciała utrzymuje się w normie. To niewłaściwe założenie.

Masa ciała to tylko fragment układanki. Procentowa zawartość tkanki tłuszczowej, jej rozmieszczenie w organizmie, ogólna jakość diety – wszystko to wpływa na samopoczucie.

Powiedzmy, że nie ćwiczysz dużo, ale Twoja waga jest prawidłowa. Nie daj się zwieść pozorom: procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w Twoim organizmie może być za wysoka.

Jej nadmiar szkodzi obu płciom, ale u mężczyzn odkłada się głównie na brzuchu, co jest znacznie bardziej szkodliwe dla zdrowia niż tkanka tłuszczowa, która u kobiet gromadzi się na biodrach i udach.

Co powinni jeść mężczyźni, aby ich dieta była zbilansowana?

  • Ograniczenie ilości jedzenia sprawdza się tylko wtedy, gdy jakość Twojej diety jest wyższa od standardowej. Jeśli zaczniesz jeść mniej, ale Twoje menu będzie nadal składać się z produktów o niskiej wartości odżywczej, możesz zmniejszyć liczbę kalorii, jednak zaczniesz odczuwać skutki niedoboru składników odżywczych. Zadbaj o to, by każdy kęs spożywanej żywności dostarczał Ci jak najwięcej składników odżywczych. Wybieraj zdrową żywność: warzywa, owoce, chude białko, produkty pełnoziarniste.
  • Jeśli w Twojej diecie większość kalorii z węglowodanów pochodzi z frytek i napojów gazowanych, przestaw się na takie produkty jak owies, fasola, jagody, śliwki, brokuły i marchewka. Są doskonałym źródłem błonnika rozpuszczalnego i pomagają utrzymać cholesterol w normie.
  • Dodaj do swojego menu ryby i owoce morza, bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, korzystne dla zdrowia serca.

Znajdź czas, by zadbać o swoje samopoczucie.

Jedną z największych przeszkód w dbaniu o siebie jest brak czasu. Może jesteś tak zajęty, że pomijasz posiłki lub chwytasz coś w biegu. Pomijanie posiłków zwykle odbija się rykoszetem; potem rzucasz się na jedzenie i objadasz.

Jeśli nie masz czasu na ćwiczenia, ryzykujesz większy przyrost tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha. Jakość Twojego snu także ulega pogorszeniu. Możesz odczuwać silniejszą pokusę sięgnięcia po słodkie jedzenie i napoje, by dodać sobie energii – co powoduje przybieranie na wadze i narastanie problemu.

Nie pomijaj śniadań.

Wyznacz sobie cel: rano zjeść pełnowartościowy posiłek, kilka razy w tygodniu. Jeśli nie masz czasu usiąść do śniadania, przygotuj koktajl proteinowy z dodatkiem owoców i zabierz go ze sobą.

Jeśli masz tendencję do spożywania posiłków w biegu w ciągu dnia, pomyśl o zabieraniu lunchu kilka dni w tygodniu lub przygotowaniu domowego posiłku raz lub dwa razy w tygodniu. Zapewni Ci to większą kontrolę nad tym, co jesz… oraz ile.

I ostatnia rada: przez kilka dni spróbuj zapisywać wszystko, co jesz. To najlepszy sposób na konfrontację ze swoimi nawykami żywieniowymi. Rzetelny, uczciwy rachunek sumienia. Dzięki niemu zobaczysz czarno na białym, czy pomijasz posiłki, ile razy sięgasz po słone przekąski, jak mało jesz owoców i warzyw. Wnioski mogą skłonić Cię do wprowadzenia zmian w swojej diecie.